A na Tuwimie wielko haja...

Dla wszystkich zarejestrowanych.
Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 177
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Laura M » 23:13, 26/kwie/2017

Były Prezydent Jacek Guzy chciał ziścić marzenie mieszkańców Tuwima o CO, a tymczasem wygląda na to, że przypadkiem stworzył jedynie zarzewie konfliktu. Na zebraniach wspólnot, a także przed nimi i po nich, dochodzi do iście dantejskich scen na salach i klatkach schodowych. Wszystko rozbija się o to kto ma pokryć koszty pociągnięcia pionów, bo jedni chcą się zrzucić i podłączyć a inni absolutnie nie, bo wcześniej wykonali instalację CO, najczęściej gazową, na własny koszt. Jednym słowem utworzyły się dwa radykalne obozy i trzeba uważać, by przypadkiem na klatce nie oberwać po mordzie, od doprowadzonego do ostateczności, zwolennika jednej bądź drugiej opcji ;)
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 177
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Laura M » 23:14, 26/kwie/2017

Zachowajcie szczególną ostrożność w tej części miasta ;)
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 177
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Laura M » 23:15, 26/kwie/2017

a najlepiej, jeśli nie macie takiej potrzeby, w ogóle się nie zapuszczajcie w tamte rejony w najbliższym czasie
verba volant, scripta manent...

Torres
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Torres » 08:33, 27/kwie/2017

Nie widzę tu żadnych jaj,a raczej słuszne i merytoryczne stanowisko Wspólnot.Inwestycja wykonania instalacji CO na Tuwimie jest spóżniona
przynajmniej 20-30 lat i to wszyscy wiedzą.Trudno więc oczekiwać,że Wspólnoty wezmą na siebie koszty podłączenia instalacji przy świadomości,że
większość ich członków /jak wspomniałaś/ ma już indywidualnie założone CO gazowe.To było by działanie sprzeczne z interesem Wspólnot jak nie
wręcz działanie na szkodę.To oczywiste.
Trudny jest do wytłumaczenia fakt,że oto np 3 sąsiadów chce się dogrzewać centralnym,a reszta Wspólnoty mam to poprzez fundusz remontowy
finansować.

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 190
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Janusz Ławecki » 01:20, 28/kwie/2017

Jeśli wspólnota pokrywałaby tylko poprowadzenie instalacji do granicy mieszkania to może byłoby to uczciwe. Dalej w mieszkaniu każdy już sam pokrywa koszt instalacji i kaloryferów.
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 177
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Laura M » 01:42, 28/kwie/2017

Z tym, że inwestycja jest spóźniona zgadzam się w pełni. Co się zaś tyczy podłączenia do CO uważam, że jednak powinno się zostawić otwartą furtkę na przyszłość, bo lokatorzy będą się zmieniać a wraz z nimi koncepcje na ogrzewanie danego mieszkania. Z elektrycznego większość prędzej czy później zrezygnuje, bo jest to ogrzewanie najdroższe. Gazowe też zbyt tanio nie wychodzi. Zwykle już przy kawalerce to koszt minimum 300zł miesięcznie a wiele zależy od umiejscowienia mieszkania. Daje jednak sporą swobodę. Jeśli spadnie śnieg w maju to zbytnio Cię to nie zmartwi – odkręcasz kurek i ciepło jest. Z kolei kominek czy piec to fantastyczna sprawa…pod warunkiem, że nie jesteś samotną babą i nie mieszkasz na II piętrze w budynku bez windy. CO miejskie wychodzi na tym tle najwygodniej i najtaniej, choć z kolei najbardziej ogranicza swobodę. Co najlepiej wybrać to każdy musi sam zdecydować, niemniej nie ograniczałabym dostępu do możliwości późniejszego podłączenia się do sieci. Inna sprawa jak to rozsądnie przeprowadzić. I tu jest tak naprawdę pies pogrzebany. Podobnie jak Ty myślę, że finansowanie z funduszu remontowego Wspólnot tam, gdzie mamy znikomą ilość lokatorów „za” nie powinno mieć miejsca i przy okazji byłoby trudne do przeprowadzenia, bo większość Wspólnot na Tuwimie wyżyłowała się na ocieplenie budynków. Z drugiej strony rozłożenie kosztu podłączenia na np. 3 lokatorów da zbyt wysoki koszt, któremu mogą nie podołać. Myślę, że dopiero rozwiązanie tej kwestii da nadzieję na przywrócenie spokoju na Tuwimie.
verba volant, scripta manent...

Torres
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Torres » 08:27, 28/kwie/2017

W zasadzie to ta "haja" o nic.Jeśli miasto tak bardzo lobbuje temat podłączenia CO na Tuwimie powinno partycypować w znacznej mierze wraz z Tauronem w kosztach podłączenia sieci.Oczywiście koszt wewnątrz mieszkania obarczałby w rzeczy samej mieszkańca.Można by rozważyć sytuację
gdy znacząca większość członków Wspólnoty nie ma ogrzewania i skłonna byłaby dołożyć się lecz to są pewnie przypadki marginalne jeśli w ogóle mają miejsce.
Trzeba pamiętać,że działalność Wspólnot opiera się na tych samych zasadach co w każde inne przedsiębiorstwo /koszt,zysk.przychód,strata etc/ więc trudno oczekiwać,że ulegając zachciankom i propagandowym hasłom chciałyby przenieść koszt podłączenia CO do swojej pozycji "Koszty",a na domiar lub przede wszystkim jeszcze to finansować.Byłoby to w niezgodzie z zasadami ekonomii jak i logiki,a przede wszystkim na szkodę Wspólnoty jak i ich członków.Kropka.

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 190
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Janusz Ławecki » 11:42, 28/kwie/2017

Torres pisze:
08:27, 28/kwie/2017
Jeśli miasto tak bardzo lobbuje temat podłączenia CO na Tuwimie powinno partycypować w znacznej mierze wraz z Tauronem w kosztach podłączenia sieci.
A może powinniśmy spojrzeć na problem biznesowo ale szerzej? Kto zarobi na tej całej hecy? No przecież Tauron! To jest dla nich biznes! Opierają się i droczą z mieszkańcami i Gminą tylko po to aby zmiękczyć ich i ponieść jak najmniejsze koszty. Myślisz, że położyli główną magistralę na osiedlu bo nie mieli na co wydać pieniędzy? Oni chcą zrobić biznes. Tylko biznes. Maja w dupie działalność charytatywną na rzecz mieszkańców jeśli nie będzie w tym zysku. Zawsze liczy się zysk. Przestańmy patrzeć na Tauron jak na zbawcę, który robi komukolwiek łaskę. Ta firma zarobi grube miliony na odbiorcach ciepła z Tuwima przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Oni tylko walczą o jak najniższe koszty tej inwestycji. Po co wydawać na całość jak można część przerzucić na Gminę a część na mieszkańców? To są stare wygi w robieniu biznesu. Kilka tysięcy nowych stałych odbiorców ciepła na najbliższe 50 lat to jak żyła złota. Tylko po co kopać głębokie doły żeby je wydobyć skoro może to zrobić ktoś za nich?
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

Torres
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Torres » 12:48, 28/kwie/2017

Oczywiście,że wyruchany musi by klient,a Tuwim to ich tysiące.Miasto jak zwykle jest w grze ale tak naprawdę jest daleko z boku bo przecież budżetowe
środki woli przeznaczyć na cele może mniej wyszukane ale takie gdzie w miarę szybko można sobie focie zrobić!
Tak czy inaczej "patronuje" temu przedsięwzięciu bo przecież część sukcesu też można by przypisać sobie.Ot i wszystko zaś mieszkańcy....no cóż
ci to zawsze muszą mieć w plecy!

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 177
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: A na Tuwimie wielko haja...

Post autor: Laura M » 22:45, 07/maja/2017

Janusz Ławecki pisze:
11:42, 28/kwie/2017
A może powinniśmy spojrzeć na problem biznesowo ale szerzej? Kto zarobi na tej całej hecy? No przecież Tauron! To jest dla nich biznes! Opierają się i droczą z mieszkańcami i Gminą tylko po to aby zmiękczyć ich i ponieść jak najmniejsze koszty. Myślisz, że położyli główną magistralę na osiedlu bo nie mieli na co wydać pieniędzy? Oni chcą zrobić biznes. Tylko biznes. Maja w dupie działalność charytatywną na rzecz mieszkańców jeśli nie będzie w tym zysku. Zawsze liczy się zysk. Przestańmy patrzeć na Tauron jak na zbawcę, który robi komukolwiek łaskę. Ta firma zarobi grube miliony na odbiorcach ciepła z Tuwima przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Oni tylko walczą o jak najniższe koszty tej inwestycji. Po co wydawać na całość jak można część przerzucić na Gminę a część na mieszkańców? To są stare wygi w robieniu biznesu. Kilka tysięcy nowych stałych odbiorców ciepła na najbliższe 50 lat to jak żyła złota. Tylko po co kopać głębokie doły żeby je wydobyć skoro może to zrobić ktoś za nich?
Niestety ale zgadzam się w pełni.
verba volant, scripta manent...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość