Walka o "demokrację"

Dla wszystkich zarejestrowanych.
Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Walka o "demokrację"

Post autor: Laura M » 11:24, 14/kwie/2018

Pięknie to facet ujął "nikt nie walczy o cudzą demokrację za darmo". Clou sprawy.
Warto Urszulo byś się nad tym zastanowiła, bo u nas narazie przygotowuje się grunt, a w Syrii można zobaczyć dalszy ciąg tej narracji.

https://www.youtube.com/watch?v=3rszA9AQ7cY
verba volant, scripta manent...

Torres
Super użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Walka o "demokrację"

Post autor: Torres » 13:54, 14/kwie/2018

Muszę przyznać Lauro,że relacji z You Tuba wysłuchałem dokładnie do 13 min i 42 sekundy.
Nijaki redaktor /zapewne za takiego się uważa/ Maciej Maciak wraz ze swoim błyskotliwym radnym z Włocławka Damianem Chełminiakiem poprzez
emisję nagrania chcą słuchaczowi wyrobić słuszny i jedyny pogląd na konflikt w Syrii.
Sam poziom jak i wiedza jest skandaliczny zaś zachowanie "redaktora" irytujące,tendencyjne,a wręcz aroganckie.
Już sam początek nagrania gdzie prowadzący stwierdza,że ostatnio jakoś nie słuchał mediów i etc /więc nie do końca wie co też wyczyniają "wielcy wariaci/ w sprawie konfliktu powala z nóg.Po chwili jednak umie wymienić dzielnicę Damaszku Dumę jak i określić jej powierzchnię czyli 2 km na 3 km :roll:
Pomijam porównania Syryjczyków do zwierząt i swołoczy choć z drugiej strony porównania dostosowane do poziomu programu.
Wzbudził moją litość gdy zadał pytanie/ retoryczne oczywiście/ "Nie wiem czemu nagle wszyscy wyjątkowo inwestują w broń?". Domyślam się,że chodzi o zbrojenia poszczególnych krajów.
Co do zasady redaktor nie wierzy w relacje telewizji,radia jak i w opinie organizacji.Puentuje to słowami "Dowodów nie ma i nie będzie".
Po pięciu minutach miałem wrażenie,że materiał jest sponsorowany przez rząd Syryjski zaś po usłyszeniu,że Asad jest OK i mordobicie to tylko wojna
koncernów i przepychanki o wpływy musiałem zrobić sobie przerwę w tej pseudo relacji.
Szkoda,że nie wspomniał o początku konfliktu jak i jego przebiegu w 2011 roku. Protestujący skandowali: „Bóg, Syria, wolności” z hasłami walki z korupcją.która była wszechobecna .Reakcją na te demonstracje były aresztowania,kule karabinowe i gaz łzawiący.Taki był początek,a wtedy nikt nie
mówił ropie czy gazie.
Sam konflikt jest na chwilę obecną tak zagmatwany,że otoczenie już tak naprawdę nie wie o co chodzi.Dziś to nie tylko Asad walczy o swoje status quo lecz zaangażowani w konflikt są wszyscy wielcy tego świata począwszy od Rosji i USA,a skończywszy na Izraelu i Iranie czy Turcji.
Faktem jest,że świat marnie reagował na tragedię ludności,którą obrazowo redaktor nazwał swołoczą.Niby miał cel w określeniu ich tak lecz jakże
niesmaczne i żenujące to porównanie.
Forma i przekaz nagrania poziomem dramatyczny,a wręcz sięgający bruku.
Nie zdobędę się na odsłuchanie pozostałości bo bym się zrzygał!
bo u nas narazie przygotowuje się grunt
Nie jestem w stanie przenieść tego wszystkiego na to co jest lub było w Polsce.Sorry!

PS Jeśli Urszula nie odsłucha tego bełkotu pierwszy raz będzie u mnie mieć plus :lol:

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Walka o "demokrację"

Post autor: Laura M » 17:34, 14/kwie/2018

Zgadzam się z Tobą Torresie w jednej kwestii – mianowicie, że zachowanie redaktora jest chwilami irytujące. Nie wiem po co zaprosił tego radnego
( który nota bene zbyt wygadany to nie był ;) ), prawdopodobnie dla urozmaicenia tła, bo konkurencji przed kamerą ewidentnie nie znosi.

Czy materiał jest tendencyjny. I owszem. Po to masz swój rozum, by zrobić z niego użytek. Obiektywne dziennikarstwo przestało istnieć już jakiś czas temu – jeśli nie zauważyłeś włącz TVP1 lub TVN.

Zarzucasz redaktorowi, że nie wierzy w relacje telewizji i radia. Proszę nie rozśmieszaj mnie. Przypomnij sobie konflikt w Jugosławii. Dopiero kilka lat po dowiedzieliśmy się co tam się naprawdę stało. Choć czy na pewno? W zasadzie nic nie zostało jednoznacznie ustalone. Obie strony konfliktu dopuszczały się „czystek etnicznych”, a jednak dziś oskarża się głównie Serbów, jednocześnie niejako zapominając, że to Bośniacy nawoływali do eksterminacji Serbów jeszcze przed wybuchem wojny. Tak samo jest w przypadku Syrii – wet za wet aż wszyscy w końcu zapomną od kogo się zaczęło i właściwie z jakiej przyczyny. Wojna to wojna Torresie. Mordowanie, wyrzynanie, eksterminowanie. Jedyną zasadą jaka wtedy obowiązuje to przetrwać i nie dać się zabić. Jednak gdy tracisz dom, rodzinę z jakichś niezrozumiałych dla Ciebie przyczyn włącza się gniew, chęć odwetu i tak koło się zamyka. Cóż my możemy wiedzieć o sytuacji w Syrii z tych strzępów informacji, które do nas docierają? I czy aby te media, które nam je podają są na pewno takie bezstronne jak sugerujesz?

Mnie mdli kiedy słyszę, że Stany Zjednoczone znów wybierają się do jakiegoś kraju z „misją pokojową”. Pogląd mam jasny od lat – tam gdzie pojawiają się Stany Zjednoczone tam szykuje się wojna. Zwłaszcza na obcym terytorium, bo to wtedy złoty interes. Pretekst zwykle znajduje się prędzej czy później wystarczy umiejętnie w kociołku zamieszać.

Wspominasz, że cała ta wojna rozpoczęła się od wszechobecnej korupcji i hasła „Bóg, Syria, wolność”. Naprawdę nie widzisz podobieństwa do naszej sytuacji obecnej. W zachodnich mediach wciąż powtarza się jak mantrę, że w Polsce dążymy do dyktatury ( co nie jest pozbawione podstaw). Po ulicach biegają Kodziarze skandujący: „Bronimy demokracji”, po drugiej stronie uaktywniają się skrajni pseudoprawicowcy?? ( nawet nie wiem jak ich nazwać, bo w gruncie rzeczy prawicy u nas nie ma) przy czym obie te „nacje” leją się zdrowo na każdej rocznicy smoleńskiej. Dochodzi do tego, że jak ostatnio usłyszałam żona – zwolenniczka jedynej i słusznej doktryny TVN-u opluła męża – zwolennika jedynej i słusznej doktryny Wiadomości w TVP1 podczas oglądania wieczornego dziennika. Od tego czasu mają 2 telewizory i 2 osobne pokoje.

Gdyby dziś wybuchła wojna w Polsce w Europę poszedłby mniej więcej taki przekaz „ w Polsce wybuchła wojna w obronie wolności, konstytucji i demokracji zagrożonej przez dyktaturę Kaczyńskiego. Lud wystąpił przeciwko powszechnej korupcji i arogancji władzy zajadającej się ośmiorniczkami” I czyż nie byłaby to prawda? Podejrzewam, że w krótkim czasie pojawiliby się na naszym terenie Amerykanie, którzy mieliby „zaprowadzić porządek”. Bazy już mają – teraz wystarczyłoby rozstawić tylko pionki. To chcąc nie chcąc musiałoby podenerwować Rosję. W całość konfliktu włączyłaby się oczywiście UE na czele z Niemcami i Francją wszystko to tylko po to, by „wyzwolić nas spod tyranii i ratować naszą zagrożoną demokrację”, a w istocie strefę swoich wpływów i interesów. Naprawdę nie widzisz alegorii?
verba volant, scripta manent...

Torres
Super użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Walka o "demokrację"

Post autor: Torres » 17:34, 14/kwie/2018

https://www.youtube.com/watch?v=QySE4e8CWwU

To kolejny materiał szanownego redaktora gdzie wraz ze swoim adwersarzem /dość stonowanym trzeba przyznać/ pastwi się nad ziemniakami sprowadzonymi z Cypru. :lol:
Dzięki zaproszonemu gościowi/nijaki Sławomir Bors/ dowiadujemy się co to jest solanina jak i jaki jest podział ziemniaków na klasy.
Sedno całej zadymy jest to,że prowadzący próbuje udowodnić,że skrzynki zawierają ziemniaki I Klasy ,a są tragiczne i nie do jedzenia.
W moim odczuciu jest to zwykła manipulacja gdyż uważam,że skrzynki służą na odpady /poza klasą :lol: /ale to tylko moja opinia.
Na koniec dowiadujemy się co jedzą w pałacu prezydenckim...Otóż jedzą za dużo mięsa i zapomnieli z tego powodu o Sanepidzie,który by te pyry
sprawdził.
"Gdzie jest rząd?" pyta prowadzący redaktor jeśli go tak w ogóle można nazwać :roll:
Całe szczęście o demokracji u nas i umęczonej Syrii cisza.No i super! :lol:

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Walka o "demokrację"

Post autor: Laura M » 17:35, 14/kwie/2018

O widzę gonimy się ;)
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Walka o "demokrację"

Post autor: Laura M » 17:50, 14/kwie/2018

A absurdu o sprowadzaniu do Polski warzyw i owoców z za granicy podczas, gdy nasi rolnicy próbują sprzedać swoje płody za bezcen nie dosłyszałeś? Rolnictwo to ostatnia gałąź gospodarki na której siedzimy i którą systematycznie podcinamy.
verba volant, scripta manent...

Torres
Super użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Walka o "demokrację"

Post autor: Torres » 17:57, 14/kwie/2018

Lauro nie twierdzę,że nie masz /tak ogólnie :D / racji ale forma przekazu mnie po prostu wnerwia delikatnie mówiąc.
Jugosławia była takim samym zlepkiem różnych nacji jak i Syria i póki Josef Broz Tito trzymał to w kupie to nawet mogliśmy im w swoim czasie zazdrościć.Potem jak na władzę zachorował niejaki Slobodan Milosevic było już tylko gorzej,a faktem jest,że Bośniacy ucierpieli najwięcej...bodajże
600 tys istnień /jak pamiętam/ludzkich poszło w piach.Dziś jest jak jest,a antagonizmy i tak pozostały i należałoby powiedzieć niestety.
Pełna zgoda co do pseudo misji pokojowych i wtykania swoich łapsk w nie swoje sprawy.Efekty do dziś są odczuwalne zaś konflikty nie rozwiązane...Tunezja,Egipt czy Libia.
Obrona wartości demokratycznych niesiona na skrzydłach samolotów lub przez swoje agentury daje efekt odwrotny od zamiarów przy założeniu,że
na tej demokracji komuś w istocie zależy.
Mam świadomość tego,że jedni lub drudzy na dzień dzisiejszy najlepiej za ryło by nas wzięli lecz mimo wszystko podobieństw nie utożsamiałbym
z naszą sytuacją.
To inny kaliber i inna bajka.

Torres
Super użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Walka o "demokrację"

Post autor: Torres » 18:03, 14/kwie/2018

Węgiel też sprowadzamy i mnóstwo innych rzeczy przy świadomości,że przecież inne państwa od nas też importują.Ot i globalizacja czy tam wolny rynek
jak inni powiedzą.Tego już nie zmienimy niestety.
Myślę jednak,że jeśli chcę publikować jakiś materiał to nie powinny mną kierować czynniki manipulowania faktami.Wiem,że idealizuję ale taki już jestem :roll:

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Walka o "demokrację"

Post autor: Laura M » 18:30, 14/kwie/2018

Uważam, że po to mamy polityków, aby dbali o nasz interes. Nie twierdzę, że mamy całkowicie zrezygnować z importu. Nasze winogrona nigdy nie będą tak słodkie jak francuskie czy hiszpańskie - to oczywiste ale po jaką cholerę sprowadzamy towar, który mamy na stanie w nadmiarze?? Po co nam ziemniaki, w których produkcji przodujemy albo cebula czy kapusta?? Tymczasem nasze władze z uporem maniaka usiłują nam wmówić, że pomidor, który płynie przez miesiąc? z Chin i z którym nic się nie dzieje przez następny miesiąc po położeniu na stole, jest lepszy niż nasz rodzimy, może nie świeżo zerwany z pola, ale napewno w krótszym czasie docierający na nasz stół. Wymieniamy więc nie wiadomo po jaką cholerę nasz dobry towar na badziew pędzony na nawozach z zagranicy i jeszcze płacimy za to bajońskie kwoty. Absurd!
W kwestii węgla lepiej już nic nie powiem, bo zaraz mnie poniesie. I błagam nie wspominaj o smogu, bo "se pójde".

Niestety w takiej rzeczywistości żyjemy, że nic nie jest już proste. Nawet robiąc zwykłe zakupy muszę pracować zwojami na pełnych obrotach, bo masło to nie zawsze do końca masło, bo 4,99zł to nie 4zł a prawie 5zł, a żeby odszyfrować skład musiałabym nosić ze sobą do sklepu podręcznik zaawansowanej chemii. Manipulacja faktami ma miejsce wszędzie, Torresie. Nie możesz dziś liczyć na to, że ktoś poprostu poda Ci prawdziwą informację. Wszystko trzeba sprawdzać, przy wszystkim musisz myśleć. Nawet przy głupich zakupach, tym bardziej więc przy informacjach, które docierają do Ciebie z drugiej ręki.
verba volant, scripta manent...

Torres
Super użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Walka o "demokrację"

Post autor: Torres » 19:23, 14/kwie/2018

Manipulacja faktami ma miejsce wszędzie, Torresie. Nie możesz dziś liczyć na to, że ktoś poprostu poda Ci prawdziwą informację. Wszystko trzeba sprawdzać, przy wszystkim musisz myśleć
Coś o tym wiem więc sprawdzam ile się da :lol:
Niestety świat zdziadział lecz póki jeszcze można weryfikować pewne informacje to pół biedy.Najgorsze,że nie wszystkim się chce i właśnie o takich
odbiorców jest gra.Potem na wszystko już jest za pózno i po czasie.
Cała machina medialna począwszy od TV,a skoczywszy na spowiedzi przez telefon tworzy dla nas rezerwat lenistwa,w którym niestety większość z nas
w miarę dobrze się czuje,a jeszcze szybciej dostosowuje.Absurd nakłada się na absurd,ściema na ściemę i jak ta plastelina formowani jesteśmy na
wszelkie sposoby w zależności od potrzeby.
Tego już się nie cofnie :roll:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość