Biblioebook

Tylko dla osób zarejestrowanych pod imieniem i nazwiskiem.
Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 341
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Biblioebook

Post autor: Ślązaczka » 19:36, 19/wrz/2018

Jaki pisze się z dużej litery.

Torres
Wyjadacz
Posty: 245
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Biblioebook

Post autor: Torres » 20:04, 19/wrz/2018

Super :lol: Jak sama widzisz takie subtelne różnice wypaczają sens i są mylne w przekazie.

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 332
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: Biblioebook

Post autor: Janusz Ławecki » 21:41, 19/wrz/2018

Przyznaję, że relacja Pana Banaszczyka jest dużo lepsza i ciekawsza. Nawet się zastanawiam czy nie powinno się więcej napisać o samy Dyrektorze Stefanie Kowalczyku bo to naprawdę wyjątkowy człowiek i nawet dzisiaj rozmawiałem o nim z moim znajomym Mariuszem, który sam skończył tę szkołę oraz jego 19-letni syn, który właśnie w tym roku pisał maturę. Przyznał, że to wyjątkowy człowiek. Uważam, że ktoś powinien bardziej przybliżyć mieszkańcom Pana Stefana, bo on w swej skromności w żaden sposób nie jest zbyt widoczny. A przecież to mistrz w brydżu sportowym i to w randze międzynarodowej. Cały świat zwiedził rozgrywając partyjki z najlepszymi zawodnikami świata. A to tylko jedna z niewielu jego pasji.
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

Torres
Wyjadacz
Posty: 245
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Biblioebook

Post autor: Torres » 22:22, 19/wrz/2018

Już nie cukruj,nie cukruj :lol: :lol: :lol:
Kowalczyk jako taki oczywiście więcej wniósł w szkołę /a raczej odziedziczył/ niż Donnesmarck i to jego i inne kluczowe postacie w historii szkoły powinno się gloryfikować zwłaszcza przy takiej okazji.
Jego osobiste pasje i wojaże mnie interesują w ogóle ale faktem niezaprzeczalnym jest to,ze dyrektoruje 26 lat czyli przeszło 1/3 istnienia szkoły
i to są fakty,które należy podnosić przy takiej okazji.Takich osób godnych uwagi jest zapewne więcej i to one powinny być wynoszone na ołtarze :lol:
w takich momentach,a nie jakieś pierdoły.Nie twierdzę,że nie mają one w ogóle znaczenia ale jest ono marginalne w kontekście 70 rocznicy szkoły.
Sama wystawa powinna mieć miejsce w szkole,a On sam powinien być jej Kuratorem.To było by coś gdyby byli absolwenci mogli podejść i przywitać się,zamienić parę słów,a może gdzieś na zapleczu rąbnąć szybką partię brydża :lol:
Cóż patronat honorowy na całym przedsięwzięciem objął obecnie panujący i jeszcze kilku innych,a o parafii św.Antoniego nie wspomnę :roll:
Patronat Honorowy nad Jubileuszem pełnią: Prezydent Miasta Siemianowice Śląskie, Pan Rafał Piech oraz Dyrektor Kuratorium Oświaty w Katowicach Delegatura Bytom, Pani Bożena Szarama. Do Komitetu Honorowego obchodów, poza wyżej wymienionymi, wchodzą: z ramienia absolwentów szkoły Pan Piotr Komraus, Prezes Aqua Sprint oraz z ramienia Rady Rodziców Pan Stanisław Kołodziej, Prezes AMT SERWIS.
Brakuję w tej kapitule zarządzającej tym miastem ale widać została pominięta jak i sam Kowalczyk w artykule i to się może zemścić dla całości fiesty
jak i uczestników :lol:
Biblioteka nie tak dawno obchodziło swoje 70 lecie w rytmie flamenco więc może kolejny jubileusz nomen omen 70 letni wykreuje w rytmie cza cza :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=wHvZjVpUmWc

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 273
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Biblioebook

Post autor: Laura M » 01:09, 20/wrz/2018

Torres pisze:
21:22, 18/wrz/2018
Zastanawia mnie w ogóle fakt w jaki sposób Biblioteka jest powiązana z Meritum i dlaczego tam ta wystawa ma miejsce.
Tak normalnie właściwiej by było zorganizować ją w willi Fitznera lub SCK, a może nawet w hollu hali Pszczelnik.
No bo czemu nie.
Ta wystawa powinna odbyć się w samej szkole jako takiej, bo co do tego by zaistniała w Bibliotece uzasadnienia nie widzę no chyba, że wszyscy uczniowie łącznie z Donnesmarckiem i Kowalczykiem byli i są jej czytelnikami.
W bibliotece ma miejsce sporo wystaw. Czasem bardzo ciekawych. Wręcz muszę się przyznać, że częściej trafiam tam na wystawę niż do naszego muzeum :roll: A w szkole pewnie swoją drogą też w jakiś sposób ten jubileusz obchodzą.

Ja myślę, że Ty wciąż się boczysz o to, że nie zaprosili Cię na tę wystawę w rytmie flamenco i dlatego tak "walisz" w tę bibliotekę :lol: :lol: :lol:
Przyznaj się ;)
verba volant, scripta manent...

Torres
Wyjadacz
Posty: 245
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Biblioebook

Post autor: Torres » 08:34, 20/wrz/2018

http://www.siemianowice.pl/aktualnosci/ ... tum.12674/
Jakoś nie dopatrzyłem się by w szkole miało miejsce coś można by nazwać wystawą.
Myślę,że jeśli w Muzeum mamy kult jazzu zaś w Bibliotece cykliczne wystawy to te placówki z lekka zatraciły swoje idee jak i przesłanie.
Na tego typu imprezy mamy w Siemianowicach wiele innych i o wiele bardziej eksponowanych miejsc niż wymienione dlatego trudno mi się pogodzić z tym,że być może w Muzeum niebawem będzie kurs tańca na rurze zaś w Bibliotece pokaz garnków,pościeli i materacy być może w rytmie tonów flamenco.

Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 341
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Biblioebook

Post autor: Ślązaczka » 09:46, 20/wrz/2018

Chłopie czepiasz się byle błahostki. Dziś to nie wczoraj, nad czym bardzo ubolewam.
Dziś koncerty i niektóre jubileusze w kościołach się odbywają. Nie chodzisz dlatego nie wiesz.
Dziś kościoły są tubą propagandową PIS-u i o dziwo to cię nie razi.
Dziś w markecie kupisz wszystko, z książką włącznie, napijesz się kawy gdy jest promocja.
Dziś na leżaku w samym sercu miasta możesz się wylegiwać. W Siemianowicach nawet bezpośrednio po wyjściu z kościoła, kiedy ci tam będzie źle lub duszno. Ściągasz wtedy ancug, bo trudno byłoby ci w nim przeciągać się na czymś co do relaksu służy.

Torres
Wyjadacz
Posty: 245
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Biblioebook

Post autor: Torres » 10:18, 20/wrz/2018

Wierz mi,że mam w tej chwili ciekawsze zajęcie niż polemika z tobą :roll: ale...
Dziś to nie wczoraj, nad czym bardzo ubolewam.
Jeśli tak to nie pisz,że to są błahostki :lol:
ty masz zasady dotyczące kiecek,futra z nutrii i kapeluszy ja zaś inne.
To,że parafianie przymykają oko na fakt,że farosz robi im w otoczeniu tabernakulum Woodstock olewam.To,że w markecie jest to i tamto olewam.Leżaki
i bieżnie pod chmurą też mi nie przeszkadzają lecz tam gdzie jest pieniądz publiczny czyli twój,mój i innych siemianowiczan oczekuję pewnych zasad zwłaszcza od instytucji czy placówek,które je "przejadają".
Co do wspomnianych są regulaminy i pewne reguły dzialania,które powinny być spełniane.Nie generalizuję lecz wydaje mi się,że u nas wszyscy się już dawno w tym pogubili.

Na przykład sama Biblioteka ma 11 filii :roll: i czy według ciebie uchybieniem by było gdyby w każdej co rusz była wystawa,a czytelników jako takich
co kot napłakał bo pewnie tak jest w czasach ebooków i ogólnej awersji otoczenia do czytania w tej formie.
Jeśli to jako kierunek podstawowy się nie broni to sorry! Będzie więcej kasy na cele,które siemianowiczanom w ówczesnej dobie są bardziej potrzebne.
Dziś to nie wczoraj, nad czym bardzo ubolewam.
No i tu się zgadzam :lol:
Nie oczekuj mojej odpowiedzi na ten moment bo muszę wypracować środki na powyższe cele :lol:

Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 341
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Biblioebook

Post autor: Ślązaczka » 11:11, 20/wrz/2018

@
Widzisz !! Ja jestem w dużo lepszej sytuacji od ciebie, bo ja nic nie MUSZĘ.
Jestem człowiekiem wolnym, a to dlatego, że od nikogo zależnym. Kiedy chcę to odpowiadam, kiedy nie chcę tego nie robię. Nikomu się nie przymilam i nikogo nie słucham. Żyję wg swojego widzi mi się.

Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 341
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Biblioebook

Post autor: Ślązaczka » 14:17, 20/wrz/2018

@ Torres
Zapamiętaj sobie tłuku, o czym już niejednokrotnie pisałam, że choć gustuję w futrach, to nigdy nie miałam niczego z nutrii. Pierwsze moje futro w wieku 23 lat kupił mi mąż i był to płaszcz z barana robiony na oceloty i zakupiony w Modzie Polskiej na Koszutce. Potem miałam płaszcz w kolorze perłowy beż z karakuły i kurtkę z czarnej karakuły. Potem płaszcz bardzo długi z beżowo-brązowych norek, a ostatnim, ubiegłorocznym zakupem była kurtka z jenotów. I jeszcze kocham biżuterię i porcelanę. I oczywiście sukienki i płaszcze.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość