Biblioebook

Tylko dla osób zarejestrowanych pod imieniem i nazwiskiem.
Torres
Wyjadacz
Posty: 269
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Biblioebook

Post autor: Torres » 18:25, 20/wrz/2018

Po raz kolejny przykład na to, że piękno przykryte jest warstwą cierpienia. 50 milionów zwierząt rocznie jest zabijanych na fermach futrzarskich tylko po to, by ludzie mogli nosić ich futra.
Jesteś jedną z tych co się do tego przyczyniają.Mniemam,że najbardziej ci było do twarzy w płaszczu z barana.
Jak chcesz kontynuować ten wątek załóż nowy temat,a nie tłucz się jak słoń w składzie porcelany z baranią kapą.

Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 373
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Biblioebook

Post autor: Ślązaczka » 20:10, 20/wrz/2018

Jedno słówko poza tematem.
Ja osobiście nie widzę różnicy pomiędzy zabijaniem dla futra, a zabijaniem dla mięsa konsumpcyjnego.

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 273
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Biblioebook

Post autor: Laura M » 01:25, 25/wrz/2018

Torres pisze:
08:34, 20/wrz/2018
http://www.siemianowice.pl/aktualnosci/ ... tum.12674/
Jakoś nie dopatrzyłem się by w szkole miało miejsce coś można by nazwać wystawą.
Myślę,że jeśli w Muzeum mamy kult jazzu zaś w Bibliotece cykliczne wystawy to te placówki z lekka zatraciły swoje idee jak i przesłanie.
Na tego typu imprezy mamy w Siemianowicach wiele innych i o wiele bardziej eksponowanych miejsc niż wymienione dlatego trudno mi się pogodzić z tym,że być może w Muzeum niebawem będzie kurs tańca na rurze zaś w Bibliotece pokaz garnków,pościeli i materacy być może w rytmie tonów flamenco.
Co do naszego muzeum to rzeczywiście masz rację - placówka ta całkowicie zatraciła gdzieś po drodze swój cel. Po przeczytaniu wywiadu z nowym dyrektorem jakoś nie czuję by coś miało się radykalnie po śmierci p. Hadasza zmienić, ale to moje subiektywne odczucie. Poczekajmy kilka miesięcy. Dajmy człowiekowi się wykazać.
Natomiast co biblioteki to trochę rzeczywiście żyjesz dniem wczorajszym. Jej funkcja w dzisiejszych realiach bardzo się zmieniła. Niestety ale większość dzisiejszej młodzieży od książki woli zdecydowanie inne rozrywki, a "poszerzanie horyzontów" nijak nie kojarzy im się ze słowem pisanym. W dobie facebooka, instagrama, twittera i innych portali społecznościowych a także natychmiastowego dostępu do tysięcy haseł w wikipedii stają się wtórnymi analfabetami. Często nie potrafią się skupić na tekście, który ma więcej niż 3 zdania, nie mówiąc już o tym by go zrozumieć. Dzisiejsze pokolenie rzadko kiedy zadaje sobie trud by sprawdzić informację, jedynie powiela ją po czym przesyła dalej i święcie wierzy, że wystarczy kliknąć "lubię to" by zmienić świat. W dobie powszechnego dostępu do internetu, e-booków i smartfonów biblioteki muszą się zmieniać inaczej czeka je smutny koniec - odejdą do lamusa. Jest to oczywiste. Już od lat wystawy pojawiają się m.in. na korytarzach Biblioteki Śląskiej i to muszę tu zaznaczyć nieraz bardzo ciekawe wystawy. Nasza biblioteka jedynie stara się nadążać za powszechnymi trendami i powiedzmy sobie szczerze bije na głowę nasze muzeum, co temu ostatniemu nie przysparza chwały.
verba volant, scripta manent...

Torres
Wyjadacz
Posty: 269
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Biblioebook

Post autor: Torres » 09:54, 25/wrz/2018

Natomiast co biblioteki to trochę rzeczywiście żyjesz dniem wczorajszym.
Nie żyję Lauro dniem wczorajszym.Zdecydowanie nie!
Zadaję sobie po prostu pytanie czy to jeszcze biblioteka? Czy te wszystkie filie to jeszcze biblioteki? Komu i czemu mają służyć konsumując nasze podatki?
W dobie facebooka, instagrama, twittera i innych portali społecznościowych a także natychmiastowego dostępu do tysięcy haseł w wikipedii stają się wtórnymi analfabetami.
Masz rację w zupełności więc pytam komu i czemu ma służyć placówka o nazwie Biblioteka.Garstce miłośników książki jako takiej i co dalej?
Może czas zmienić formułę tego coś i dostosować do potrzeb i czasu,a nie próbować na chamca być trendy.
Za publiczne pieniądze każdy może bezkarnie eksperymentować i próbować się dostosowywać do otaczającego świata tylko czemu to ma służyć?
Zaspokajaniu jakiś wyższych idei i celów bliżej nieokreślonych?
Czy jest potrzeba w Siemianowicach na potrzebę funkcjonowania 6 domów kultury lub 8 muzeów?Czy jest potrzeba na wypasioną bibliotekę i 11 jej filii?
Zgoda,że potrzeba jest ale pytanie w jakiej ilości i kształcie i ile to kosztuje!
Nie zawsze działalność takich placówek może się odbywać na zasadzie kompromisu,a na pewno nie kosztem podatnika.Na to zgody być nie może!

Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 373
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Biblioebook

Post autor: Ślązaczka » 09:57, 26/wrz/2018

Tacy mądrzy, a ślepi jesteście.
Placówek będzie przybywać, trzeba przecież ten nepotyzm gdzie poupychać i godnie wynagrodzić.
Dziś gdzieś czytałam, że ktoś z rodziny łamiącego Konstytucję PAD-a , został zatrudniony w Kancelarii prezydenta w charakterze degustatora win za 6000 zł.miesięcznie.

Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 373
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Biblioebook

Post autor: Ślązaczka » 18:30, 26/wrz/2018

INFO o degustatorze to taki infantylny news. Dałam się nabrać, chociaż krzywousty co rusz takie newsy puszcza i jego elektorat mu wierzy.

Torres
Wyjadacz
Posty: 269
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Biblioebook

Post autor: Torres » 19:49, 26/wrz/2018

Przyznaję,że niekiedy nawet muszę się z tobą zgodzić.Co prawda daleki jestem od tego by sądzić,że Piramida Siemianowickich Bibliotek była przytuliskiem do kogokolwiek ale przecież jak to w życiu „dla chcącego ....” a jest gdzie :lol:
Przecież ktoś to wszystko musi obsłużyć i to nie za darmo, a schemat jest opasły łącznie z komórką BHP jak i ciałem doradczym o nazwie Kolegium Biblioteczne czyli taką namiastką rady nadzorczej. :roll:
http://bip.mbpsiemianowice.pl/index.php ... &Itemid=94
Gdyby mieć w sobie konsekwencje Janusza i zapytać w trybie publicznym o koszt to coś mi się zdaje,że nie jednemu włosy by dęba stanęły ale przecież to środki publiczne i kto by się tym przejmował.
Tak czy inaczej policzyłem to sobie i choć może trochę na pałę /nie wszystko jest w BIPie/ to i tak kwota samych płac w skali roku jest gigantyczna :roll:
Trzeba dodać jeszcze do tego dodatkowe koszty coś w guście energii,ogrzewania itp.
Gdyby to jeszcze zderzyć z ilością czytelników /ale tych co czytają,a nie figurują tylko/ to mielibyśmy pełny obraz.
Oj było by na kilka napraw chodników,rekultywacji skwerków etc
Zostawmy to jednak bo to i tak droga do nikąd choć daje podatnikowi do myślenia.
Przestudiowałem sobie jednak Regulamin Organizacyjny MBP chcąc doszukać się uzasadnienia do wystawy tego typu i tak:
http://bip.mbpsiemianowice.pl/index.php ... &Itemid=94
W punkcie IV o nazwie Dział udostępniania poza wspólnym zakresem działania realizuje zadania w zakresie informacji –bibliograficznej i regionaliów
Podpunkt 5
Przygotowanie materiałów do wystaw bibliotecznych organizowanych na terenie biblioteki i poza nią
Czytając pozostałe punkty trzeba by daleko idącej fantazji by stwierdzić,że jest to przyzwolenie do organizacji wystawy „Meritum ...”
Podobnie jest w Statucie wspomnianej MBP
Paragraf 8
O nazwie „Do podstawowych zadań biblioteki należy:”
Pkt 5 „organizowanie różnego typu imprez popularyzujących wiedzę ,kulturę,książkę i czytelnictwo”
W kontekście z pozostałymi punktami nie mam odczucia,że kolejną wystawą może być np. „Historia ujeżdżania konia wierzchowego” lub "Flamenco w kontekście ilości placu zabaw „ :lol:
Tak czy siak wydaje mi się,że nie ma uzasadnienia do zorganizowania wystawy z tej okazji i o tej nazwie.Powinna ona się odbyć w innym miejscu i bez zaangażowania pracowników,którzy powinni realizować zupełnie inne cele i zadania.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość