Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Tylko dla osób zarejestrowanych pod imieniem i nazwiskiem.
Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Janusz Ławecki » 22:49, 09/kwie/2018

Identycznie postąpili gdy poruszyłem sprawę smrodu i zagrożeń związanych z BM Recykling. Natychmiast podnieśli klangor, że oto piszą do premiera z propozycjami zmian i prośbą o interwencję. Za każdym razem gdy poruszam niewygodny temat oni gaszą go twierdząc, że robią wszystko co mogą aby problem rozwiązać. Sztandarowa taktyka Piotra Kochanka. Przejrzałem go już dość dawno i nic mnie nie dziwi ;)
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

Torres
Super użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Torres » 15:50, 10/kwie/2018

Mini ściąga przed debatą:
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/sl ... st/1e63znp
Jak tak człowiek zgłębi kilka artykułów to zawsze lepiej umie się poruszać na takiej DEBACIE no i przede wszystkim wie o co pytać :lol:
Mamy nadzieję, że podczas debaty zostaną wypracowane wspólne pomysły, które dadzą gminom nowe narzędzia, umożliwiające odzyskiwanie zaległości czynszowych – mówi Aneta Morel, naczelnik Wydziału Gospodarki Lokalowej.
Pewnie pomysły naszej gminy będą iście nowatorskie :lol:

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 234
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Laura M » 01:30, 17/kwie/2018

Abolicja już funkcjonuje w naszym mieście, a przynajmniej funkcjonowała. Napewno był taki program choć nie pamiętam czy w takich proporcjach procentowych jak w Bytomiu. No cóż koła tu na nowo nie wymyślimy. W zasadzie należałoby zacząć od regulacji prawnych, które niestety stawiają Gminę w sytuacji ubezwłasnowolnionego podmiotu.
Większość miast krąży wokół 3 możliwości:
- rozłożenia zaległości na raty
- zamiany mieszkania na mniejsze
- lub odpracowania

Abolicja jest wprowadzana raczej sporadycznie ale znalazłam artykuł, który podobno zakłada nowatorskie podejście do problemu jakie zastosowano w Gdańsku - emisję obligacji społecznych. Poniżej link do artykułu:

http://www.gdansk.pl/wiadomosci/Zadluze ... i,a,103425

Niestety mimo główkowania nie mogę rozkminić na czym dokładnie polega ich know-how. Może jednak urzędnicy mogliby zasięgnąć języka od swoich kolegów. Może rzeczywiście tamci znaleźli dobrą receptę.

Osobiście uważam, że nie da się tego problemu rozwiązać w oderwaniu od całości. Należałoby chyba zacząć od uporządkowania statusu prawnego nieruchomości, próby na ile to możliwe wycofania się ze wspólnot w których Gmina jest w mniejszości, zaproponowania pomocy mieszkańcom w zaprojektowaniu i utworzeniu łazienek i toalet w mieszkaniu ( nawet jedna toaleta na korytarzu może zablokować wykup mieszkań). Dobrze by było, by zatrudniono w tym celu prawnika bądź osobę, która zajęłaby się tylko i wyłącznie tym, bo to proces długotrwały. Już sama próba uregulowania sprawy budynków pod przymusowym zarządem mogłaby wiele zmienić. Budynki te ze względu na swój status popadają zwykle w coraz większą ruinę, bo przeprowadza się tam jedynie remonty absolutnie niezbędne. Wiele lat zaniedbań prowadzi do uszkodzeń często nieodwracalnych bądź nieopłacalnych a to z kolei do przymusu przesiedlenia mieszkańców i znalezienia dla nich innych lokali o podobnych parametrach. Ponadto sytuacja, w której permanentnie nie robi się absolutnie nic na nieruchomości raczej zniechęca niż zachęca do płacenia czynszu, bo "w końcu niby po co?". Po uporządkowaniu całego tego bajzlu należałoby zrobić szereg roszad przekształcając część najmniejszych mieszkań komunalnych w socjalne, a także podziału wielkometrażowych mieszkań stojących od lat ( są takie np przy ul. Sobieskiego) na kilka mniejszych łatwiejszych do opłacenia, ogrzania i tym samym zasiedlenia. Choć to decyzja nieprzysparzająca wyborców należałoby urealnić wysokość czynszów - nie skokowo a stopniowo. Za tym powinno iść zwiększenie nakładów na remonty kamienic, które niejednokrotnie są w bardzo złym stanie i jeśli nic się nie zmieni zostaną uznane za niezdatne do zamieszkiwania( schody wiszące w powietrzu, podstemplowane klatki schodowe itp.). Dotyczy to zarówno obrzeży miasta jak i niestety centrum. Na końcu należało zmodyfikować umowy najmu na mieszkania komunalne i socjalne. Zanim się do tego zabierzemy należałoby oczywiście ustalić jaki mamy stan aktualny, czyli ile czego mamy i ile nam brakuje.
verba volant, scripta manent...

Torres
Super użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Torres » 09:45, 17/kwie/2018

Lauro wymieniasz działania wynikające z ogólnie przyjętego ABC zarządzania nieruchomościami inaczej mówiąc standardowymi.
Pytanie czemu ich nie wdrożono o ile należało?
Pytanie inne czemu ma służyć debata w otoczeniu wszystkich notabli? Takie rzeczy po prostu się wie i stosuje.
Tak czy inaczej zadłużenie nie pójdzie w dół nawet o złoty zaś będzie Hallo jak hej! :lol:
To tak jakbym w szacownym gronie pytał "Czy stolicą Polski jest Warszawa czy Kasina Pośrednia?. My nie wiemy,a wy wiecie przypadkiem?"

Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 232
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Ślązaczka » 10:27, 17/kwie/2018

Wczoraj otrzymałam SMS z Ratusza o następującej treści : zapraszamy na Debatę Metropolitarną- jak pomagać mieszkańcom z wyjściu z zadłużenia czynszowego ?
Ja wiem jak to zrobić. Zmienić im geny. Wszystko wynika z poczucia obowiązku. Skoro taki jeden z drugim polaczek hołduje zasadzie, czy się stoi czy się leży to samo się należy, to na co tu liczyć w opłatach czynszowych. Niedawno, pisałam tu o tym,że pewna przyjezdna na na Śląsk sąsiadka powiedziałam mi wprost w oczy, że tylko ktoś niecywilizowany, oszczędza na CO. Ona nie oszczędza, a płacić wysokich rachunków też nie chce, dlatego jej zdaniem najlepszy będzie wspólny licznik. I to jest polska mentalność. Żyć dobrze na koszt drugiego.

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 234
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Laura M » 10:58, 17/kwie/2018

Torres pisze:
09:45, 17/kwie/2018
Lauro wymieniasz działania wynikające z ogólnie przyjętego ABC zarządzania nieruchomościami inaczej mówiąc standardowymi.
Pytanie czemu ich nie wdrożono o ile należało?
Pytanie inne czemu ma służyć debata w otoczeniu wszystkich notabli? Takie rzeczy po prostu się wie i stosuje.
Tak czy inaczej zadłużenie nie pójdzie w dół nawet o złoty zaś będzie Hallo jak hej! :lol:
To tak jakbym w szacownym gronie pytał "Czy stolicą Polski jest Warszawa czy Kasina Pośrednia?. My nie wiemy,a wy wiecie przypadkiem?"
Może źle to ujęłam bo chciałam, żeby było czytelne również dla zwykłego przeciętnego mieszkańca. Mówiąc prościej jedyną drogą, by zakopać tę studnię bez dna jest maksymalne ograniczenie puli mieszkań komunalnych, które są reliktem poprzedniej epoki. Przy aktualnym stanie prawnym należy się przy tym "uzbroić" w mieszkania socjalne albo dążyć do zmiany przepisów w ustawie. To tyle. Po debacie większych rewelacji się nie spodziewam. Jestem również sceptyczna co do pomysłu gdańskiego magistratu, ale zapytać zawsze warto. Może coś nam umyka.
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 234
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Laura M » 11:01, 17/kwie/2018

Niestety Urszulo ale masz w tej kwestii rację. Postawa wielu ludzi wciąż jest roszczeniowa, bo tego ich nauczono - "należy się i tyle".
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Janusz Ławecki » 22:40, 17/kwie/2018

Moja propozycja uporania się z problemem zadłużenia mieszkań komunalnych:
https://www.wolnesiemianowice.pl/janusz ... o-problemu
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Janusz Ławecki » 02:07, 18/kwie/2018

A tu relacja video z debaty. urwało mi początek ale nie był aż tak ważny.
https://youtu.be/qUD5ra67t70
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

Torres
Super użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 20:20, 26/mar/2017

Re: Siemianowice mają problem z mieszkalnictwem

Post autor: Torres » 15:43, 18/kwie/2018

Tak więc Moi Drodzy zgodnie z zapowiedzią debata się odbyła :roll:
Na wstępie trzeba zauważyć,że była namiastka debaty zaś osobiście nawet bym tego tak nie nazwał.
Gości w osobie prezydentów,burmistrzów,wójtów było co niemiara więc może dlatego było cienko.
Już na wstępie gdy prezydent Siemianowic oznajmił,że rozmawiać będziemy nie o tym co robimy i jak sobie radzimy wzbudziło moją konsternację.
Kilka slajdów na początek i poszlllllli....
Tak naprawdę nic nowego żeśmy się nie dowiedzieli.Każdy z mówców twierdził,że problem jest znany lecz uregulowania prawne są jakie są więc trudno
oczekiwać by efekty powalały.
Tak w zasadzie w tym momencie można by Debatę zakończyć.
Szacowni goście co rusz tworzyli jakieś obostrzenia do obecnych przepisów,a chociażby prezydent Chorzowa,który to zastanawiał się czy celowe by nie było przy tak znakomitym rynku pracy przymusowo nie wysyłać dłużników /tych uchylających się/ do roboty,czy też nie stworzyć np noclegowni jako
ostatniego poziomu wegetacji.
Burmistrz Wojkowic poszedł dalej bo przy swoim zrozumieniu niskich emerytur próbował przełożyć ten fakt na swoją przyszłą emeryturę jak i prezydenta Piecha...chyba do końca życia będą musieli pracować konkludował :lol: Miał też twórczy pomysł wprowadzenia bonów mieszkaniowych czyli swego rodzaju 600 plus :roll

Całe szczęście na sali był Janusz Lawecki i próbował dopytać w tej kwestii.Okazało się,że chodzi tylko o sytuacje marginalne.Pewnie wszyscy w rządzie odetchnęli.
Należy stwierdzić,że najbardziej merytorycznie przygotowany był vice prezydent Gliwic i choć twórczo nie wniósł nic nowego słuchało go się z zainteresowaniem bo było "czuć" znajomość problemu.
Nasz prezydent Moi Drodzy wymienił instrumenty,które w Siemianowicach zostały już wdrożone lecz skutek ich Moi Drodzy jest mizerny bo generalnie
jest to wina cwaniaków i innych takich.Zauważył też,że miło by było gdyby gminy otrzymywały,dotacje,subwencje etc.Czyli innymi słowy załatanie dziury finansowej pieniędzmi podatnika i innej puli.

Znużenie naszego prezydenta było już wyraznie odczuwalne pod koniec Debaty gdy wyłożył nogi przed siebie i co rusz podpierał głowę.
Wypadałoby by gdyby ktoś odpowiedzialny na PR zwrócił w przyszłości na to uwagę bo świadczyć to może o znudzeniu i braku szacunku do zebranych.
Te MOI DRODZY też mi się udzieliło,a to takie byle jakie.Powaga spotkania wymagała zwracania się do gości "Szanowni Państwo".
Pewnie zauważył to prowadzący,który ograniczył DEBATOWANIE do gdzieś 6 osób no i szychta :lol:
Dobrze,że na sali siedział gdzieś jakiś parlamentarzysta z Bytomia i zaproponował sporządzenie notatki i przesłanie jej bo w przeciwnym razie po
publikacji w Tętnie Miasta i kilku przedrukach nastała by cisza i wspomnienie
Jedyne cenne spostrzeżenie to fakt,że Spółdzielnie i Wspólnoty do takich patologii nie dopuszczają gdyż reagują momentalnie nawet przy minimalnym zadłużeniu.No więc właśnie...reagują momentalnie,a w przypadku gmin zapłaci podatnik bo tak najwygodniej no i w razie draki da się to uzasadnić
chociażby podczas debaty.
Tak więc Moi Drodzy problemy,które były pozostały bo musiały pozostać zaś kwestia przyszłych emerytur i pracy do końca życia jest sprawą otwartą.
Myślę więc Moi Drodzy,że warto odsłuchać debatę by utwierdzić się w świadomości,że nic się nie zmieni gdyż muszą nastąpić zmiany systemowe,ale to może kiedyś :lol:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość