Odszedł Pan Krystian Hadasz, a tu jakby nic się nie wydarzyło.

Tylko dla osób zarejestrowanych pod imieniem i nazwiskiem.
Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 372
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Odszedł Pan Krystian Hadasz, a tu jakby nic się nie wydarzyło.

Post autor: Ślązaczka » 14:29, 01/maja/2018

Od dłuższego już czasu nie oglądam TVPIS i nie czytam aktualności z Ratusza. Nie interesuje mnie to co te żródła chcą mi przekazać.
Dziś będąc na cmentarzu na Nowym Świecie zauważyłam mogiłę pełną kwiatów. Podeszłam do niej i zaczęłam przeglądać szarfy.
Smutno mi się zrobiło, kiedy zorientowałam się, że jest to miejsce spoczynku Pan Krystiana Hadasza.
Nie napiszę nic więcej, choć aż prosiłoby się.

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 273
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Odszedł Pan Krystian Hadasz, a tu jakby nic się nie wydarzyło.

Post autor: Laura M » 00:50, 19/maja/2018

Odpowiedź jest prosta, Urszulo - o zmarłych nie mówi się źle, a na tym forum p. Hadasz nie cieszył się zbytnią estymą. Był prawdopodobnie dobrym człowiekiem, muzykiem, poetą, ale niestety nie muzealnikiem. Był przykładem człowieka, który ewidentnie "nie trafił na swoje miejsce". Szkoda, bo może gdyby trafił gdzieś indziej, szerzej rozwinąłby swoje skrzydła i lepiej wykorzystał swoje umiejętności. No ale nie zawsze jest nam dane trafić tam gdzie byśmy chcieli. Teraz gdy zmarł należy mu wybaczyć, że nie udało mu się wcielić w rolę, która ewidentnie nie była pisana pod niego, a którą życie mu przyniosło. Cóż rzec...lepiej spuścić na to zasłonę milczenia. Requiescat in pace. De mortuis seu bene, seu nihil.
verba volant, scripta manent...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość