Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Post autor: Laura M » 01:57, 19/mar/2018

W Starej Fabryce w Bielsku-Białej otwarto wystawę pod enigmatycznym tytułem „polski Stephenson”. Któż się kryje za tym elektryzującym przydomkiem? Józef Bożek – śląski wynalazca, konstruktor, zegarmistrz, twórca wielu fantastycznych maszyn wyprzedzających swoją epokę w tym…pierwszego zupełnie samodzielnie się poruszającego samochodu osobowego na parę. Któż jednak o nim słyszał? Odpowiedź brzmi: niewielu. Choć urodził się na Śląsku w Polsce pozostaje praktycznie nieznany, warto więc choćby z tego względu wybrać się na tę wystawę.

Józef Bożek urodził się niedaleko Bielska-Białej w miejscowości Biery, jako syn miejscowego młynarza Mikołaja i jego żony Marii. Od dziecka przejawiał dość niezwykłe uzdolnienia budując różne konstrukcje prymitywnych maszyn wodnych, czym niezmiennie wywoływał irytację ojca. Talent ten mógłby więc pozostać całkowicie niezauważony, gdyby nie wizytator szkolny – ks. Leopold Szerszenik. To on umożliwił chłopcu naukę w gimnazjum w Cieszynie, a później słał listy rekomendujące do rektorów uniwersytetów w Brnie i Pradze. W Czechach Józef studiuje mechanikę i matematykę. Na życie zarabia naprawiając zegarki. W 1806r. znajduje zatrudnienie w praskim Instytucie Politechnicznym. Placówką kieruje prof. Franciszek Józef Gerstner – fizyk i inżynier, konstruktor maszyn parowych. To właśnie w jego gabinecie Józef styka się z małym prototypem maszyny parowej, który odmienia jego życie. Ten dziwny splot okoliczności sprawi, że Bożek stanie się w przyszłości twórcą m.in. automatycznego warsztatu tkackiego, maszyny do szlifowania zwierciadeł, zaawansowanych protez rąk i nóg dla inwalidów wojennych, a w końcu pierwszego na kontynencie samochodu parowego i parostatku.

Niestety zawiedzie się ten, kto przybędzie na wystawę, aby zobaczyć te wynalazki. Nie przetrwały one do naszych czasów. W przypływie rozpaczy i bezsilności zniszczył je sam wynalazca, gdy okazało się, że nie tylko cały świat, ale i niebo sprzysięgło się przeciw niemu. Z całej jego pracy przetrwał w zbiorach czeskich jedynie plakacik z zaproszeniem na pokaz w feralną niedzielę 1 czerwca 1817r. Bożek nie miał tyle szczęścia, co jego angielski rówieśnik Stephenson – znany dziś powszechnie twórca lokomotywy parowej. Jego wynalazki choć tak nowatorskie i odkrywcze, zamiast sławy przyniosły mu jedynie długi. Zmarł w 1835r. w biedzie i zapomnieniu, jak się okazuje nie mając również szczęścia do medyków, którzy leczyli go na rozstrój żołądka, podczas gdy w rzeczywistości cierpiał na zapalenie płuc. Może i tak było dla niego lepiej, niż gdyby doczekał lokomotywy Stephensona przejeżdżającej 20 sierpnia 1845r. z Ołomuńca do Pragi. Ten widok stałby się dla niego prawdopodobnie bolesnym i ostatecznym potwierdzeniem życiowej klęski. Na wystawie nie zobaczymy więc żadnych maszyn, które zdeponowane w starych magazynach praskiego Instytutu zaginęły gdzieś w zawierusze wojny. Nie zostało nic, jedynie wspomnienia i zaledwie kilka zapisków Ks. Szerszenika. W gablotach wystawiono drewniane zabawki i tylko ktoś o sporej wyobraźni być może zobaczy dzieło czarodzieja uwiecznionego w krótkim opowiadanku Zofii Kossak-Szczuckiej. Na wystawie pojawia się jednak bardzo rzadka monografia Józefa Bożka, wydana nakładem zaledwie 50 egzemplarzy przez fascynata starej motoryzacji Piotra Pluskowskiego. Kto zaś chciałby obejrzeć replikę parowego samochodu Józefa Bożka musi udać się do Otwocka i tam odnaleźć rekonstruktora i kolekcjonera zabytkowych samochodów Tomasza Siudzińskiego.

tu bliższe informacje o wystawie:

https://muzeum.bielsko.pl/pl/ekspozycje ... stephenson

a tu historia samochodu Józefa Bożka:

https://www.youtube.com/watch?v=nfvCEosQ50U
Załączniki
Józef Bożek.jpg
Józef Bożek.jpg (32.86 KiB) Przejrzano 790 razy
Ostatnio zmieniony 02:03, 19/mar/2018 przez Laura M, łącznie zmieniany 1 raz.
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Post autor: Laura M » 02:06, 19/mar/2018

a tu historia na pobudzenie wyobraźni chyba już nie tylko chłopców :)

https://www.cda.pl/video/1902653ef

Czegóż to nie ma w tej opowieści. Mamy tu zniekształconego Szachistę - maszynę, która ograła samego Napoleona, braci Lumiere i fabrykę snów, pałac ze szkła, a nawet próbę wyjaśnienia katastrofy kolejowej na Gare Montparnasse. Czarująca historia.

"- Mousier Labis dał mi wczoraj książkę.
- Często to robi. Mówi, że znajduje książkom dobry dom.
- Ma prawdziwy...cel.
- To znaczy?
- Wszystko ma jakiś cel, nawet maszyny. Zegar wskazuje czas. Pociąg nas wozi. Spełniają swój cel jak mousier Labis dlatego smuci mnie widok zepsutych maszyn. Nie mogą spełniać swojego celu. Może z ludźmi jest tak samo. Kto straci swój cel jest jakby zepsuty. (...)
-Ciekawe jaki ja mam cel? Nie wiem... Gdybym znała swoich rodziców, wiedziałabym.
- Chodź ze mną. Po śmierci taty często tu przychodziłem. Myślałem o tym, że świat też jest wielką maszyną. Maszyny nie mają zbędnych części. Mają ich tyle ile potrzebują, więc skoro świat był jedną wielką maszyną, nie mogłem być zbędną częścią. Byłem do czegoś potrzebny. To znaczy, że Ty też jesteś do czegoś potrzebna."
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 284
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Post autor: Janusz Ławecki » 09:52, 30/mar/2018

Co się stało w feralną niedzielę? Czyżby statek zatoną?
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Post autor: Laura M » 01:41, 14/kwie/2018

Gorzej.
Jak to zwykle bywa z ludźmi wybitnymi jego talent został stłamszony przez zmowę miernot.
W skrócie historia tej klęski wyglądała tak:

24 września 1815 r. Józef Bożek prezentuje swoje przełomowe dzieło – pierwszy czterokołowy wóz z napędem parowym, z lekkim, nowoczesnym silnikiem, pozwalającym na start maszyny bez uprzedniego rozruchu ręcznego czy użycia koła zamachowego. Pojazd za każdym razem może poruszać się przez kilkanaście minut, co i tak jest nie lada przełomem. Pokaz wynalazku gromadzi tłumy gapiów, ale brakuje wśród nich chętnych do okazania finansowego wsparcia polskiemu wynalazcy. Bożek postanawia zatem udać się swoim pojazdem do samego Wiednia, by tam zainteresować odpowiednie osoby. Niestety nie otrzymał pozwolenia od władz, do czego przyczyniła się negatywna opinia Gerstnera - dyrektora politechniki. Mimo to konstrukcją Bożka w niedługim czasie zainteresowały się styryjskie koła urzędowe, które chciały nawet zamówić maszyny parowe Bożka, by zastosować je w przemyśle w Styrii, Karyntii i słoweńskiej Krainie. Niestety ponownie negatywna opinia Gerstnera zniweczyła te plany.

Dwa lata później Józef ponownie próbuje zainteresować odpowiednie kręgi swoimi wynalazkami. Rozsyła zaproszenia o następującej treści:

Za wysokim pozwoleniem. W niedzielę, dnia 1 czerwca 1817 r. (jeżeli pogoda dopisze) zademonstruje niżej podpisany Wysokiej Szlachcie i zacnej publiczności swą łódź parową, 7 sążni długą (13,27 m) , a 9 stóp szeroką, na odnodze mołdawskiej, przy młynie cesarskim, a swój wóz parowy na grobli Rybnika. Łódź wykaże celowość i praktyczny użytek, gdy zastosuje się machinę parową dla żeglugi łodzią i dostawy zboża przeciwko prądowi. Jazda wozem parowym przy dowolnym kierowaniu rozpocznie się wystrzałem o piątej i potrwa do drugiego wystrzału, który oznaczy koniec jazdy - JOSEF BOŽEK”.

Okazało się jednak, że tym razem nie tylko świat ale i niebo sprzysięgło się przeciwko niemu. Pokaz zorganizowany z wielką pompą zgromadził tłumy jednak tuż po jego rozpoczęciu rozpętała się straszna ulewa i wszyscy się rozbiegli zanim Józef zdążył cokolwiek zademonstrować. Jakby tego było mało w trakcie całego tego zamieszania ginie szkatułka, w której znajdowały się pieniądze z biletów wstępu. Środki te miały choć w części pokryć piętrzące się należności, będące oczywistą konsekwencją budowy tak skomplikowanych maszyn. Gerstner triumfuje a pogrążony w długach wynalazca popada w rozpacz. W przypływie bezsilności i wściekłości Józef niszczy wszystkie swoje wynalazki i porzuca pracę nad nimi już na zawsze.
Załączniki
Obraz 034.jpg
afisz z zaproszeniem na pokaz
Obraz 034.jpg (2.29 MiB) Przejrzano 294 razy
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 284
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Post autor: Janusz Ławecki » 08:22, 16/kwie/2018

Chyba rzeczywiście Pan Bóg mu nie sprzyjał. Może miał w tym swój cel? Taki Edison na przykład, dziś uważany za wielkiego wynalazcę, to przecież była kreatura najwyższych lotów. Ponoć wynalazł prąd stały, choć dokładnie to nie wiadomo czy czasem tego nie ukradł komu innemu. Nie dość, że kradł cudze wynalazki to jeszcze oszukiwał i to w sposób na prawdę okrutny. Pewnego razu zrobił prezentację działania prądu przemiennego i zabił nim słonia. Wszystko po to aby zdyskredytować Nikolę Teslę, który wynalazł prąd przemienny. Dziś wszyscy wiemy, że prąd przemienny jest lepszy niż stały, ale kto dziś pamięta Teslę? Wszyscy zachwycają się Edisonem. Dlaczego? Bo był na rękę wszelkim kanaliom pokroju Rothschildowie czy Morganowie.
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

Ślązaczka
Wyjadacz
Posty: 282
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Post autor: Ślązaczka » 09:06, 16/kwie/2018

Wszystko jest manipulowane. I wczoraj i dziś. Czemu umieściłam fotki moje śląskiej rodziny. A dlatego by pokazać pierwszemu tu manipulantowi te chustki na głowach.PIS-owscy manipulanci to spece w tej dziedzinie. Oni wszystkim tak wywiną, bo już nawet Duda, notabene prezydent, w swoim przemówieniu, UE porównał do okupanta. I co z tym zrobić ?
Ja każdą moją wypowiedź opieram na faktach.
A oto wypowiedź Dudy :
https://www.wykop.pl/link/4209979/wysta ... ak-zabory/

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Post autor: Laura M » 01:36, 17/kwie/2018

Ślązaczka pisze:
09:06, 16/kwie/2018
Wszystko jest manipulowane. I wczoraj i dziś. Czemu umieściłam fotki moje śląskiej rodziny. A dlatego by pokazać pierwszemu tu manipulantowi te chustki na głowach.PIS-owscy manipulanci to spece w tej dziedzinie. Oni wszystkim tak wywiną, bo już nawet Duda, notabene prezydent, w swoim przemówieniu, UE porównał do okupanta. I co z tym zrobić ?
Ja każdą moją wypowiedź opieram na faktach.
A oto wypowiedź Dudy :
https://www.wykop.pl/link/4209979/wysta ... ak-zabory/

Nie bardzo wiem co Ci odpisać, bo jak mi się wydaje wpisałaś post omyłkowo pod nieodpowiedni temat.
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Laura M
Wyjadacz
Posty: 252
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Post autor: Laura M » 02:16, 17/kwie/2018

Janusz Ławecki pisze:
08:22, 16/kwie/2018
Chyba rzeczywiście Pan Bóg mu nie sprzyjał. Może miał w tym swój cel? Taki Edison na przykład, dziś uważany za wielkiego wynalazcę, to przecież była kreatura najwyższych lotów. Ponoć wynalazł prąd stały, choć dokładnie to nie wiadomo czy czasem tego nie ukradł komu innemu. Nie dość, że kradł cudze wynalazki to jeszcze oszukiwał i to w sposób na prawdę okrutny. Pewnego razu zrobił prezentację działania prądu przemiennego i zabił nim słonia. Wszystko po to aby zdyskredytować Nikolę Teslę, który wynalazł prąd przemienny. Dziś wszyscy wiemy, że prąd przemienny jest lepszy niż stały, ale kto dziś pamięta Teslę? Wszyscy zachwycają się Edisonem. Dlaczego? Bo był na rękę wszelkim kanaliom pokroju Rothschildowie czy Morganowie.
Sugeruje Pan, że Gerstner przypisałby sobie owoc jego wieloletniej pracy? Kto wie? Mogłoby się to tak właśnie skończyć.
Co do Edisona to wszyscy go pamiętają, bo widać potrafił lepiej "się sprzedać" niż autystyczny? ( dobrze pamiętam, że spadł z dachu i coś tam mu się po tym upadku z wysokości zablokowało? Stał się odludkiem, wybitnie źle reagował na wszelkie ostre dźwięki?) Nicola Tesla. Podobnie było z Kochem i Pasteurem i pewnie wieloma innymi. Biedny Koch zawsze przeprowadzał drobiazgowe badania i musiał być absolutnie pewny powtarzalności wyniku zanim go ogłosił, a niedbały Pasteur zawsze był przez to o krok przed nim i do tego robił z tego wielkie show. Nikt dzisiaj nie pamięta więc Kocha, może jedynie w kwestii jego porażki, wynikłej z faktu, że raz jeden chciał być przed Pasteurem i...to go zgubiło bo się pomylił, co poważnie zachwiało jego autorytetem. Niemniej wniósł on spory wkład w pokonanie gruźlicy - dżumy XIX wieku - i tego nikt mu już nie odbierze. Wracając jednak do Tesli. To bardzo tajemnicza postać, a jeszcze bardziej tajemnicze były jego wynalazki. Ma Pan może koncepcję na to, co właściwie takiego odkrył/wymyślił, że po jego śmierci agenci tajnych służb skonfiskowali i utajnili wszelkie jego notatki? Zawsze mnie to zastanawiało.
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 284
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: Coś dla chłopców…którzy mimo wieku chłopcami pozostali

Post autor: Janusz Ławecki » 22:29, 17/kwie/2018

Droga Lauro. Istnieje wiele różnych teorii na ten temat i trudno dziś powiedzieć z całą pewnością co zawierały jego notatki. Moim zdaniem w myśl zasady gdy nie wiadomo o co chodzi to znaczy, że chodzi o pieniądze.
Patrząc na życie tesli i jego perypetie z Edisonem czy Morganem domyślam się, że mogło chodzić o wynalazek, który miał służyć całej ludzkości. Tesla wielokrotnie mówił o darmowej energii dostępnej dla każdego. Gdyby faktycznie coś takiego wynalazł to obawiam się, że Morgan, Rockefellerowie, Warburgowie i wiele innych możnych tego świata, byliby ogromnie zagrożeni. Dziś liczy się ropa naftowa, która daje tym ludziom ogromne zyski. Kto wie jak by się potoczyła historia, gdyby faktycznie ludzkość mogła skorzystać z darmowej energii Tesli? Moim zdaniem Tesla mógł wynaleźć jakiś nowy generator energii, być może chodziło jakiś prąd elektrostatyczny albo coś podobnego. Może potrafił okiełznać energię piorunów? Do dziś nie potrafimy tego zrobić a czytałem, że tylko jeden średni piorun zawiera w sobie tyle energii, że mógłby zasilić takie dajmy na to Siemianowice przez co najmniej rok czasu. Już starożytni ludzie potrafili ujarzmić energię wytwarzaną i magazynowaną w piramidach egipskich. Może to były potężne generatory energii a nie jak się dziś wmawia nam grobowce faraonów? Istnieje na ten temat bardzo ciekawy film, który polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=AtKIGWYrA3U
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość