Filmik na wieczór

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Filmik na wieczór

Post autor: Laura M » 00:49, 18/maja/2017

dziwny filmik, ale niosący jakieś takie pokrzepienie...

"Kroniki portowe"
https://www.cda.pl/video/635760ae
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 194
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: Filmik na wieczór

Post autor: Janusz Ławecki » 12:15, 18/maja/2017

Nie ma takich idiotów w prawdziwym świecie. :P
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Filmik na wieczór

Post autor: Laura M » 01:37, 25/maja/2017

myślę, że są i że jest ich całkiem sporo :lol: :lol: :lol:
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Filmik na wieczór

Post autor: Laura M » 01:16, 02/sie/2017

W dobie źle pojmowanej poprawności politycznej warto sobie przypomnieć ten film. Poza tym dla Anthonego Hopkinsa - jak zwykle doskonałego w swej roli ;)

"Piętno" w reżyserii Roberta Bentona to adaptacja, nagrodzonej Pulitzerem, powieści Philipa Rotha, jednego z najlepszych współczesnych pisarzy amerykańskich.

Jej głównym bohaterem jest podstarzały profesor filologii klasycznej, niejaki Coleman Silk (w tej roli znakomity Anthony Hopkins). Znienawidzony przez zawistne środowisko nauczycieli akademickich, zostaje oskarżony o dyskryminację czarnoskórych, po tym jak używa słowa "spooks" (tłumaczone jako "duchy", w slangu "czarnuchy"), określając w ten sposób parę nieobecnych na zajęciach studentów. Los chce, że przez przypadek, nie zdając sobie z tego najmniejszej sprawy, narusza zasady amerykańskiej specjalności, czyli poprawności politycznej. Nieobecni są bowiem Afroamerykanami. W cieniu tzw. afery rozporkowej Clintona rozpoczyna się antyrasistowska nagonka na zaskoczonego profesora. Na znak protestu opuszcza on uczelnię, a w chwilę potem traci ukochaną żonę, która umiera na zawał serca. Wkrótce jednak poznajemy szczegóły z przeszłości Colemana, które każą nam w zupełnie nowy sposób spojrzeć na jego osobę...

https://www.cda.pl/video/8658113
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Filmik na wieczór

Post autor: Laura M » 00:41, 23/sie/2017

Pilne!
Potrzebny dobry film na bezsenną noc, najlepiej taki, który znudzi mnie w połowie i pozwoli zasnąć przed 3.00 :roll:
Ktoś coś?
P.S. "Bollywoody" już sprawdzone - nie działają, choć zanudzają na śmierć.
verba volant, scripta manent...

Ślązaczka
Super użytkownik
Posty: 132
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Filmik na wieczór

Post autor: Ślązaczka » 07:36, 23/sie/2017

Jak wiesz, mam już swoje lata. Przeżyłam i doświadczyłam już wiele. Jeżeli miałabym służyć radą w tym temacie, to z całą stanowczością opowiadam się za jedyną dobrą i zdrową metodą, jaką jest DOBRY seks.
O tej porze moja rada już na niewiele się zda, ale miej ją na uwadze w przyszłości. Jest skuteczna jak żadna inna.

Ślązaczka
Super użytkownik
Posty: 132
Rejestracja: 10:50, 13/kwie/2017
Miejscowość: Michałkowice

Re: Filmik na wieczór

Post autor: Ślązaczka » 10:29, 23/sie/2017

Niedawno na Stopklatce obejrzałam dobry film LEKTOR.
A oto streszczenie:
Neustadt, 1958 r. 36-letnia Hanna Schmitz (Kate Winslet) jest konduktorką w tramwaju. Pewnego dnia udziela pomocy 15-letniemu chłopcu, który nagle mdleje. Okazuje się, że Michael Berg (David Kross) jest chory na szkarlatynę. Gdy odzyskuje on siły, odwiedza nieznajomą, by osobiście jej podziękować. Ich kolejne spotkanie kończy się erotyczną inicjacją Michaela. Znajomość obojga przeradza się w namiętny romans. W czasie schadzek nastolatek czyta ukochanej na głos książki. Kilka miesięcy później Hanna znika bez pożegnania. Mija 8 lat. Michael jako student prawa i seminarzysta prof. Rohla (Bruno Ganz) trafia na proces nazistowskich zbrodniarzy. Ku jego zaskoczeniu, jedną z oskarżonych jest Hanna, która była strażniczką w Auschwitz. Kobieta zostaje skazana na dożywocie, którego mogłaby uniknąć, gdyby ujawniła, że jest niepiśmienna. Berg nie potrafi wybaczyć dawnej kochance przeszłości i nie staje w jej obronie. Jednak przez kilkanaście kolejnych lat, będąc już dojrzałym mężczyzną (Ralph Fiennes), wysyła jej do więzienia taśmy z nagraniami czytanych przez siebie książek. Ekranizacja powieści Bernharda Schlinka. Za rolę Hanny Kate Winslet otrzymała Oscara, Złoty Glob i nagrodę BAFTA.

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Filmik na wieczór

Post autor: Laura M » 00:57, 24/sie/2017

Uhm...wezmę to pod uwagę ;)

Niestety film już widziałam. Czytałam także książkę, którą zresztą mam na półce. Jest, jak to zwykle bywa, dużo głębsza od filmu, który skupia się jedynie na wątku erotyczno-miłosnym. Niemniej to była książka i film w moich kategoriach "na raz". Mało prawdopodobne bym do nich jeszcze wróciła. Masz jeszcze jakieś inne filmowe propozycje? Chętnie posłucham. Zalała nas taka fala tandety na rynku księgarskim i kiczu w kinie, że ciężko jest spod tej całej masy badziewia wyłuskać wartościowe perełki.
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Laura M
Super użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 19:42, 26/kwie/2017

Re: Filmik na wieczór

Post autor: Laura M » 01:37, 02/lis/2017

Samotny mężczyzna

https://www.youtube.com/watch?v=fy4SWhvIfCU

To jeden z tych filmów, które na długo pozostają w głowie. Cały film to w zasadzie jeden dzień z życia profesora Georg’a Falconera, który 3 lata po śmierci swojego partnera, nie mogąc się pogodzić z jego śmiercią postanawia popełnić samobójstwo. Historia, oparta w dużej mierze na autobiograficznej książce Isherwooda, dotyczy pary homoseksualnej, ale tak naprawdę jest uniwersalna – moglibyśmy tu dowolnie zmieniać płeć postaci, nie tracąc nic z przesłania. Na pewno nie jest to w żadnej mierze film gejowski, jak próbowano go zaszufladkować. Za to pod względem reżyserii i scenografii jest to prawdziwy majstersztyk. Akcja toczy się powoli, aż do tragicznego końca. Niespodziewanie jednak dzień, który w założeniu miał być tragiczny i przygnębiający ukazuje życie w całym bogactwie jego kolorów. Nie zdradzając nikomu swoich planów Falconer postanawia przyjrzeć się światu ostatni raz z wielką przenikliwością co powoduje, że takie drobiazgi jak np zapach czyjeś skóry i inne wydawałoby się małe nieistotne szczegóły nabierają szczególnej wyrazistości. Film napewno dobry jeśli nie doskonały, choć chyba nie dla wszystkich. Zwolennikom wartkiej akcji nie polecam, z pewnością poczują się zawiedzeni.
verba volant, scripta manent...

Awatar użytkownika
Janusz Ławecki
Moderator
Posty: 194
Rejestracja: 15:11, 26/mar/2017
Imię: Janusz
Nazwisko: Ławecki
Miejscowość: Siemianowice Śląskie Hugo

Re: Filmik na wieczór

Post autor: Janusz Ławecki » 00:12, 08/lis/2017

Pedały to pedały. Nie ma co komplikować życia.
Wszyscy mówią "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
A ja mówię: "czyń drugiemu to, co chciałbyś, żeby on uczynił tobie"
(największy ze wszystkich ludzi)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość