Strona 2 z 2

Re: Nic się nie stało, la la.......

: 07:54, 01/lip/2018
autor: Ślązaczka
Dokończę, bo wczoraj już mi się nie chciało.
To "bogactwo umysłu" to co to takiego ?
Co ktoś o takim jak ty, mam nadzieję, bogatym umyśle chciałby pozostawić potomnym.
Niemcy pozostawili wam pałace, którym dziś chcecie przywrócić ich pierwotny blask. Po was przyszłe pokolenie będzie pokrywało kolejną farbą leżaki w centrach miast. Bogactwo umysłu jest tu wyraźnie zróżnicowane, na "korzyść" twojego, sądzę zwolennika leżaków.

Re: Nic się nie stało, la la.......

: 21:02, 01/lip/2018
autor: Torres
A wiedza ? Co mi po niej jak do niczego nie jest mi potrzebna. Po co mi znać np. tablicę Mendelejewa, po co zakłamaną historię, po co mi było czytać tyle głupich lektur? Po co to wszystko?
Bagatelizowanie ogólnie przyjętych wartości,wiedzy jako takiej,historii etc świadczy jedynie o twojej marności intelektualnej co
zresztą przejawia się niejednokrotnie.Taki zaściankowy mamlas o aspiracjach gwiazdy zawsze skazany jest na porażkę zaś próżność i egoizm,który
przejawiasz świadczą o dodatkowym uszkodzeniu i tak miniaturowego kepele/munia/ :lol:

Re: Nic się nie stało, la la.......

: 22:12, 01/lip/2018
autor: Ślązaczka
Mój mózg w odróżnieniu od twojego nie jest zaprogramowany na wartości ogólnie przyjęte. Zresztą, co to są wartości ogólnie przyjęte? Uważasz, że ja mam się interesować tym, czym większość i ty się interesujecie.? Moim mózgiem ja dysponuję. Jest on tak inteligenty, że dokonuje selekcji tego co chcę zapamiętać i wchłania to, a resztę odrzuca. Nie zaśmiecam swojej głowy byle czym. W taki mózg Bozia mnie wyposażyła.
Einstein, Mozart, Michał Anioł i inni wielcy tego świata byli indywidualnymi jednostkami ludzkimi, skupieni na tym co ich interesowało.
Mnie ujmy nie przynosi nieznajomość czegoś, o czym wszyscy bębnią.