Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Ślązaczka » 09:20, 28/lip/2018

"Czas nie leczy ran, lecz przyzwyczaja nas do bólu."
Sprawdzone na sobie.

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Torres » 22:16, 30/cze/2018

Jeśli czas leczy,a ponoć tak jest daj go sobie jak najwięcej.Czas mija i mijać będzie,a pewnym jest że wiele okrążeń tego "maratończyka" będzie
Twoim.Tak jest i tak będzie lecz nie patrz na tarczę :idea:

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Laura M » 02:27, 30/cze/2018

Napiszę.

Napiszę, gdy tylko wrócę lecz muszę przyznać, że teraz nie mam ochoty wracać ani do polityki, ani do Siemianowic, ani w ogóle do rzeczywistości. Od kilku miesięcy usiłuję wrócić „do swoich” lecz z każdym dniem uświadamiam sobie jedynie bardziej, że to już niemożliwe. Drżą mi ręce i nie potrafię nad tym zapanować. Drzwi do mojego świata zatrzasnęły się z hukiem i powoli dociera do mnie, że pora przestać w nie kopać i pogodzić się z tym, że to życie, które prowadziłam do tej pory bezpowrotnie się skończyło. Podobno nic tak nie boli jak śmierć spełnionego marzenia. To prawda. Ja właśnie zamierzam za niespełna kilka godzin swoje pogrzebać wraz z wieloma latami, które poświęciłam na jego zrealizowanie. I teraz się zbieram w sobie na to supremum vale podążając bezmyślnie wzrokiem za odmierzającą sekundy wskazówką zegara. Wszystko umyka tak szybko..

Napiszę… gdy tylko się z tym pogodzę.

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Janusz Ławecki » 09:27, 10/cze/2018

Zaintrygowałaś mnie Lauro. Czy może zdradzić więcej szczegółów? Będę bardzo zaszczycony ;)

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Laura M » 01:18, 08/cze/2018

To pałac w Żmigrodzie - nazwa adekwatna dla grodu bo też była to wylęgarnia przynajmniej dwóch kobiet o naturze prawdziwych żmii (choć ponoć wszystkie mamy coś z tych gadów w swojej naturze :lol: ) Te dwie w każdym bądź razie atakowały z szybkością kobry. Jedna postawiła się samemu Napoleonowi, druga poszła na wojnę z całym światem. Obie wygrały i postawiły na swoim jak na prawdziwe żmije przystało :lol:

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Janusz Ławecki » 23:03, 04/cze/2018

Piękne zdjęcia Lauro. Co to za pałac?

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Laura M » 01:56, 19/maja/2018

Całkiem niedawno drogą nieoficjalną dowiedziałam się, że pałac a właściwie jego część, ma zostać udostępniona już jesienią tego roku, a dzisiaj dotarła do mnie gazeta, która potwierdza te dobre wieści. Bardzo mnie to cieszy, zwłaszcza, że podobnie jak Marszałek i wielu innych podchodziłam dość sceptycznie po pierwszych poczynaniach do firmy, która przejęła pałac. To chyba najbardziej miła z pomyłek jaka mi się ostatnio przytrafiła. Spółce udało się pozyskać ponadto 20 milionów dotacji. Przy takim kolosie to kropla w morzu, ale napewno też krok w dobrym kierunku. Niestety nie jest wyszczególnione na co dokładnie zostaną przeznaczone te pieniądze. Ogólnie określono to mianem "dalszych prac rewitalizacyjnych". Dla całego kompleksu dobrze by było odbudować brakujące skrzydło, ale sądzę, że to raczej nierealny plan. Zbyt duże koszty nie tylko budowy, ale choćby i ogrzewania w przyszłości tego molocha. Jednak przy okazji przypomniało mi się jak rozwiązano podobny problem w Żmigrodzie. Tam sytuacja była dużo poważniejsza. Spłonął prawie cały pałac za wyjątkiem jednej ściany frontowej.Odbudowa absolutnie nie wchodziła w grę, ale radni wpadli na dużo lepszy i tańszy sposób, by odzyskać swoją perełkę. Całe skrzydło zostało "odbudowane" w formie szkieletu o stalowej konstrukcji. Podłogę wyłożono płytami kamiennymi w dwóch kolorach ułożonych w szachownicę. Na całość stalowej konstrukcji puszczono od słonecznej strony pnące się róże, a w zacienionych miejscach zwykły bluszcz. Minęło od tego czasu zaledwie 8 lat, a roślinność tak się rozrosła, że sama stworzyła zarys utraconego pałacu. Wygląda to naprawdę przepięknie, zwłaszcza gdy róże zaczynają kwitnąć. W tej nietypowej oranżerii odbywają się różne imprezy, a mieszkańcy i turyści często robią sobie tam sesje zdjęciowe i urządzają letnie przyjęcia ślubne. Pomysł, uważam za naprawdę dobry. Może udałoby się przeszczepić go na nasz grunt, zwłaszcza, że w dobudowanym szklanym budynku ma się znajdować podobno prawdziwa oranżeria, a jeśli dobrze zrozumiałam to w najstarszej części pałacu ma zostać otwarty browar, a także kawiarnia.
Załączniki
odbudowa utraconego skrzydła pałacu w Żmigrodzie.JPG
odbudowa utraconego skrzydła pałacu w Żmigrodzie.JPG (538.16 KiB) Przejrzano 464 razy
odbudowa utraconego skrzydła w Żmigrodzie.jpg
odbudowa utraconego skrzydła w Żmigrodzie.jpg (293.46 KiB) Przejrzano 464 razy
atrapa skrzydła w Żmigrodzie.jpg
atrapa skrzydła w Żmigrodzie.jpg (275.69 KiB) Przejrzano 464 razy

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Laura M » 02:09, 06/paź/2017

Widziałam już je jakiś czas temu. Często zaglądam na tego bloga.

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Janusz Ławecki » 23:06, 05/paź/2017

Sporo zdjęć pałacu Donnersmarcków zrobił Radny Jan Wieczorek. Może warto się przyjrzeć jego twórczości?
http://siemianowicesubiektywnie.blogspo ... dnego.html
Czasem warto przyjrzeć się działalności innych

Re: Miłe zaskoczenie - pałac zaczyna odzyskiwać swój dawny blask

autor: Laura M » 00:16, 04/paź/2017

W wolnej chwili postaram się coś naskrobać. Może nie o samym pałacu, bo to historia już tak wiele razy opisywana, że smakuje jak odgrzany kotlet, ale napiszę coś o Donnersmarckach albo wcześniejszych właścicielach. Pomyślę jeszcze.

Na górę